środa, 22 września 2010
Janusz Ryzart
Wiele czynników przyczyniło się do tego,ze zająłem się pinstripingiem ,wielu artystów również zainspirowała mnie by od samego początku pracować nad stylem.Niewątpliwie jednym z wielu wirtuozów kreski,do których z chęcią powracam przeglądając ich myspace czy blogi jest Pan Ryzart.
Ten Nowojorczyk z podejrzanie swojską "ksywką" należy obecnie do jednych z najbardziej topowych pinstriperów świata-jak sie okazuje nie tylko ja przekonałem się do surowej grubej kreski przeplatającej się w nieskomplikowanej a treściwej formie.
Fajne jest to,ze Janek(tak go roboczo nazwijmy na potrzeby chwili) nie ogranicza sie tylko do linii,swój dorobek artystyczny pogłebia szalonymi lowbrow grafiami o mocno ortodoksyjnej tematyce motoryzacyjnej,które często trafiają na okładki takich magazynów jak DICE magazine
Od jakiegoś juz czasu prace Ryzarta zdobią nie tylko choppery,otóż na rynek wskoczyła kolejna firma odzieżowa,która swoje ciuchy dedykuje fanom kustom kulture.
Never again,bo tak nazywa sie ta linia odzieżowa ,niestety do zdobycia jest tylko w Stanach,ale jak wiadomo dla "chcącego nic trudnego".Póki co zapraszam to sprawdzenia prac Janka na:
www.ryzart.com
wtorek, 21 września 2010
Rat projket
Od momentu,kiedy padła idea zbudowania super niskiego szczura w dwa miesiące,zmieniło się bardzo wiele.
Przez Polskę przelała się woda całego świata,w Warszawie stoczono największą bitwę,której powodem były dwa skrzyżowane kawałki boazerii,sklepane w pobliskiej harcówce,stałem się posiadaczem garbusa,zleciało całe lato,ale przede wszystkim przestałem wierzyć w Discovery!!!!!
Nie dam sie już nabrać żadnemu przelansowanemu fircykowi,który przed kamerą składa super furę w tydzień czasu i podejrzewam,każdy kto ma za sobą jaki kolwiek projekt powtórzy to samo NI HU.........A
Zresztą nie ważne,nie o tym miało być.Jak wspomniałem wcześniej stałem się posiadaczem garba,dokładnie tego samego, który miał grać główna rolę w szatańskim pomysle szczurka.Wiązało się to również z tym,ze pozbyłem się z kolei cheviego53(cóż -co ma wisieć nie utonie,jeszcze kiedyś el balenko zasiądzie za sterami lead sleda chevy 53)
Wraz z podjęciem decyzji o nabyciu garba,zmieniła się nieco koncepcja.W końcu jak robić coś dla siebie,trzeba zrobić to jak najlepiej.Jak na świeżo upieczonego posiadacza garba,który postrzega to auto tylko i wyłącznie przez pryzmat hoodride,pierwsze co dorwałem do ręki to szlifierka kątowa.
Nigdy nie byłem fanem 100% rust style,ale nigdy też nie wsiadł bym do szczura,który pokryty był wszystkimi kolorami świata:począwszy od żółtej maski,poprzez fioletową budę i zielone drzwi a kończywszy na granatowych błotnikach-co gorsza plastikowych.
Doładowany pokazem slajdów szczurów na moim kompie oraz ogłupiony nieprzespana nocą ,z ułańską fantazją złapałem za gumóweczke i poleciałem z tematem.
Zainspirowany kilkoma naprawdę przekozackimi szczurami z panscrapers jednoznacznie podjąłem decyzję-Czarny półmat z dwudziestoletnią patyną to efekt na którym mi zdecydowanie zależy.
By to uzyskać przede wszystkim musiałem pozbyć sie tych paskudnych odpustowych kolorów i zachodować nieco rdzy.Zdarłem więc całą powierzchnie gdzie przewidywałem tylko piękną i dorodną rdzę a resztę uprzednio matowiąc pomalowałem wałkiem na czarno.
Przez Polskę przelała się woda całego świata,w Warszawie stoczono największą bitwę,której powodem były dwa skrzyżowane kawałki boazerii,sklepane w pobliskiej harcówce,stałem się posiadaczem garbusa,zleciało całe lato,ale przede wszystkim przestałem wierzyć w Discovery!!!!!
Nie dam sie już nabrać żadnemu przelansowanemu fircykowi,który przed kamerą składa super furę w tydzień czasu i podejrzewam,każdy kto ma za sobą jaki kolwiek projekt powtórzy to samo NI HU.........A
Zresztą nie ważne,nie o tym miało być.Jak wspomniałem wcześniej stałem się posiadaczem garba,dokładnie tego samego, który miał grać główna rolę w szatańskim pomysle szczurka.Wiązało się to również z tym,ze pozbyłem się z kolei cheviego53(cóż -co ma wisieć nie utonie,jeszcze kiedyś el balenko zasiądzie za sterami lead sleda chevy 53)
Wraz z podjęciem decyzji o nabyciu garba,zmieniła się nieco koncepcja.W końcu jak robić coś dla siebie,trzeba zrobić to jak najlepiej.Jak na świeżo upieczonego posiadacza garba,który postrzega to auto tylko i wyłącznie przez pryzmat hoodride,pierwsze co dorwałem do ręki to szlifierka kątowa.
Nigdy nie byłem fanem 100% rust style,ale nigdy też nie wsiadł bym do szczura,który pokryty był wszystkimi kolorami świata:począwszy od żółtej maski,poprzez fioletową budę i zielone drzwi a kończywszy na granatowych błotnikach-co gorsza plastikowych.
Doładowany pokazem slajdów szczurów na moim kompie oraz ogłupiony nieprzespana nocą ,z ułańską fantazją złapałem za gumóweczke i poleciałem z tematem.
Zainspirowany kilkoma naprawdę przekozackimi szczurami z panscrapers jednoznacznie podjąłem decyzję-Czarny półmat z dwudziestoletnią patyną to efekt na którym mi zdecydowanie zależy.
By to uzyskać przede wszystkim musiałem pozbyć sie tych paskudnych odpustowych kolorów i zachodować nieco rdzy.Zdarłem więc całą powierzchnie gdzie przewidywałem tylko piękną i dorodną rdzę a resztę uprzednio matowiąc pomalowałem wałkiem na czarno.
www.eldiablomagazine.com
Ezine,którego śledzę od samego początku.Niesamowicie inspirujący i wciągający miesięcznik traktujący o rodach,bobberach,brat stylach,pin upach,old shoolowych tatuażach i masie innych zajebistych rzeczach zgrabnie uwiecznionych na klimatycznych fotach.
Nie ma co się rozpisywać-trzeba sprawdzić!
Nie ma co się rozpisywać-trzeba sprawdzić!
Volksrod Tymona
Plus link do pinstripingu,który popełniłem gdy projekt był jeszcze w negliżu http://elbalenkopinstriping.blogspot.com/2009/08/volksrod.html
Rat projket
Sądząc po wstawkach(a w zasadzie ich ilości) z którymi spotkałem się przy spawaniu podłogi ,historia tego garba musi być niezwykle bogata .Nie będziemy jednak zagłębiać się zbyt bardzo w przeszłość ,bo tak naprawdę jedyna SŁUSZNA forma tego auta zaczęła mieć miejsce w momencie gdy trafił w moje ręce.
Spontaniczność-coż innego może być najlepszym startem projektu,który od dłuższego czasu chodzi po głowie.
Rzecz miała miejsce na jednym z pierwszych zlotów w tym roku(zlotu garbów oczywiście),wiec wiadomo paździerzowe domki campingowe,jezioro,blues,dużo skórkowych kapeluszy,kamizelek z frędzlami i innych gówien.Tym bardziej było to dla mnie dość ciężkim szokiem bo zlot ten był tylko częścią trasy powrotnej z naprawde przekozackiego zlotu w Hanower.
Herbatka przy porannych ,przebijajacych się promieniach słońca nastrajała do bardzo zaciętych rozmów na temat hoodride,rdzy dużej gleby i wszystkiego co niestety do tej pory nie znalazło zbyt dużej rzeszy fanów w naszym pięknym kraju.Jak przy każdej tego typu dyspucie ruszyła lawina argumentów :dziurawe polskie drogi,żywotności przerdzewiałej blachy ale tak naprawde koszta i sens tego wszystkiego.
Być może rozmowa skończyła by się jak każda tego typu słowami-"na zachodzie łatwiej",ale ku mojemu zaskoczeniu nie.Rozbudzony szczurek z piekielnym wzrokiem zdradzającym jakiś szatański plan zaczął mówić o swoim nie skończonym szczurzym projekecie.
Jak łatwo się domysleć ,bardzo szybko podchwyciliśmy temat w efekcie czego padł plan zrobienia super zglebionego szczura w dwa miesiace.Szybki telefon do Czopka i już po kilku dniach garb stał u niego w warsztacie.
cdn.
Tytułem wstępu
Wypadało by,tytułem wstępu wysmażyć jakąś treściwą,bogatą w słowa przedmowę,która wprowadziła by każdego gościa tego bloga w świat z jakim będzie miał do czynienia.
Cóż,nigdy nie czułem się wirtuozem słowa tak więc w skrócie-
Oficjalnie otwieram blaga poświęconego przede wszystkim mojemu skromnemu projektowi,rzeczom które mnie inspirują i fascynują,pragnę uchylić rąbka tajemnicy,za którą kryją się takie terminy jak kustom kulture,lowbrow czy rat fink.Jednym słowem mówiąc wszystkim tym czym żyję.
Big up
Cóż,nigdy nie czułem się wirtuozem słowa tak więc w skrócie-
Oficjalnie otwieram blaga poświęconego przede wszystkim mojemu skromnemu projektowi,rzeczom które mnie inspirują i fascynują,pragnę uchylić rąbka tajemnicy,za którą kryją się takie terminy jak kustom kulture,lowbrow czy rat fink.Jednym słowem mówiąc wszystkim tym czym żyję.
Big up
Subskrybuj:
Posty (Atom)














